Marka Dinosaur Designs Australijskie studio, które potraktowało żywicę jak materiał rzeźbiarski. W jego biżuterii i przedmiotach do domu kolor ma ciężar, powierzchnię i własny rytm. Od targowego stoiska do własnego języka Dinosaur Designs powstało w 1985 roku w środowisku City Art Institute w Sydney. Louise Olsen i Stephen Ormandy byli wówczas studentami sztuki, a pierwsze przedmioty sprzedawali na Paddington Markets. Zaczynali od niewielkich form z modeliny i żywicy, tworzonych po to, by sfinansować studia i dalszą pracę artystyczną. Targowe stoisko okazało się początkiem języka, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Marka od początku poruszała się pomiędzy sztuką, rzemiosłem i modą. Jej projekty nie próbowały naśladować tradycyjnej biżuterii. Były większe, bardziej miękkie w konturze i odważniejsze kolorystycznie. Bransoleta mogła przypominać fragment rzeźby, naszyjnik układał się na ciele jak kompozycja, a każdy przedmiot zachowywał ślad pracy ręcznej. To właśnie połączenie swobody z dyscypliną sprawiło, że eksperyment dwojga artystów przekształcił się w jedno z najbardziej rozpoznawalnych australijskich studiów projektowych. Kolor odlany w formie W Dinosaur Designs żywica nie jest zamiennikiem szlachetnego materiału. Jest tworzywem o własnym charakterze. Pozwala łączyć pigmenty, budować głębię i uzyskiwać powierzchnie, które raz wyglądają jak kamień, innym razem jak szkło, wosk albo zastygła farba. Poszczególne elementy są wykonywane i wykańczane ręcznie w studiu w Sydney, dlatego drobne różnice w kolorze oraz rysunku nie są wadą, lecz częścią projektu. Wyczucie barwy Louise Olsen wyrasta z malarskiego sposobu patrzenia. Dorastała w domu pełnym sztuki jako córka australijskiego malarza Johna Olsena, ale wypracowała własny język. Kolor nie służy tu do dekorowania gotowej bryły. Współtworzy jej ciężar, proporcje i nastrój. Mleczne róże spotykają się z czerwienią, oranżem i ziemistym brązem; półprzezroczyste warstwy sąsiadują z powierzchniami gęstymi i niemal mineralnymi. Organiczne kształty również wymykają się dosłowności. Mogą przywoływać kamień wygładzony przez wodę, płatek kwiatu, owoc albo muszlę, lecz nigdy nie zamieniają się w prostą ilustrację natury. Pozostają przedmiotami, które najlepiej rozumie się przez dotyk i sposób, w jaki reagują na światło. Sztuka do codziennego użytku Dinosaur Designs konsekwentnie zaciera granicę między galerią a codziennością. Obok biżuterii powstają misy, wazony, dzbanki i obiekty, które mogą funkcjonować w domu, ale zachowują siłę małych rzeźb. Nie wymagają specjalnej oprawy. Wchodzą w relację z kwiatami, jedzeniem, tkaniną i ciałem, a ich znaczenie zmienia się zależnie od otoczenia. Masywna bransoleta noszona do prostej koszuli przestaje być dodatkiem i zaczyna porządkować całą sylwetkę. Niewielki wazon na stole działa podobnie, skupia wokół siebie kolor i światło. To projektowanie oparte na przyjemności obcowania z przedmiotem, bez podziału na rzeczy ważne i użytkowe. Po czterech dekadach studio nadal rozwija ten sam rozpoznawalny alfabet form, nie zamieniając go w zamkniętą receptę. Kolejne kolekcje zmieniają palety i proporcje, ale pozostają wierne idei, że sztukę można nosić, dotykać i włączać w codzienne rytuały. Być może właśnie dlatego projekty Dinosaur Designs wyglądają jednocześnie znajomo i niepowtarzalnie. Materiały i zdjęcia: Dinosaur Designs.